Obchody w Jaśle Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką.

 

Prezydent Andrzej Duda, ustanowił 24 marca Narodowym Dniem Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką Tego dnia w 1944 roku, dokonano egzekucji na rodzinie Ulmów w Markowej. Niemiecka żandarmeria zamordowała wówczas Józefa Ulmę, jego ciężarną żonę Wiktorię i sześcioro ich małoletnich dzieci oraz ośmioro ukrywanych przez nich Żydów: Gołdę Grunfeld, Leę Didner z córeczką oraz Saula Goldmana i jego czterech synów.

W Jaśle 24 marca b.r. odbyły się powiatowe obchody Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. Uroczystości upamiętniły lokalnych bohaterów, którzy z narażeniem życia pomagali Żydom w czasie II wojny światowej, podkreślając znaczenie pamięci historycznej dla mieszkańców regionu.

Uroczystości rozpoczęły się przy budynku dawnej jasielskiej „Bursy”, gdzie w czasie wojny była siedziba Gestapo. Delegacja władz powiatu jasielskiego złożyła kwiaty pod tablicą upamiętniającą Juliana Neya – młodego lekarza, który wraz z Anną Bogdanowicz pomógł uciec z jasielskiego getta żydowskiej nauczycielce Sarze Diller i jej matce. W budynku dawnej siedziby Gestapo, w piwnicach zachowały się cele, gdzie przesłuchiwani byli polscy patrioci, żołnierze Armii Krajowej. W tym miejscu został zakatowany w październiku 1943 roku lekarz Julian Ney, absolwent Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie. W Armii Krajowej zajmował się przygotowywaniem fałszywych dokumentów, tzw. aryjskich dla Żydów, ale także dla Polaków. Wystawiał zwolnienia lekarskie czy zaświadczenia o niezdolności wykonywania niewolniczej pracy na tzw. robotach w Niemczech.

Następnie uczestnicy przeszli pod budynek Sądu Rejonowego w Jaśle (gdzie podczas wojny było więzienie) i znajdującą się na budynku tablicę poświęconą Eleonorze Goleń. Tam złożono kwiaty i zapalono znicze. Wartę honorową przed tablicą wystawiła młodzież z Jednostki Strzeleckiej 2094 w Kołaczycach, działającej przy Liceum Ogólnokształcącym im. Marii Skłodowskiej-Curie w Kołaczycach. Ceremonii towarzyszyły poczty sztandarowe jasielskich szkół ponadpodstawowych.

Dalsza część uroczystości odbyła się w Zespole Szkół Usługowych i Spożywczych im. gen. Józefa Hallera w Jaśle.

W trakcie tej części obchodów Starosta Jasielski Tadeusz Gorgosz w okolicznościowym przemówieniu podkreślił znaczenie pamięci historycznej oraz konieczność przekazywania młodemu pokoleniu wartości takich jak odwaga, solidarność i człowieczeństwo.

Przypomniał, że podczas okupacji za ukrywanie Żydów groziła kara śmierci, a mimo to w tych nieludzkich czasach byli ludzie, którym strach nie odebrał sumień.

- Wybrali dobro, choć widzieli, że mogą zapłacić najwyższą cenę. Symbolem tej ofiary jest rodzina Ulmów. Ich historia jest świadectwem odwagi i bezinteresownej miłości bliźniego. Zginęli, bo otworzyli swój dom dla prześladowanych. Uznali, że życie drugiego człowieka jest warte więcej niż ich własne bezpieczeństwo. Dzisiaj ich imiona są znane nie tylko w Polsce, ale i na świecie, jako przykład najwyższego poświęcenia – podkreślił Tadeusz Gorgosz.

Mieszkańcy powiatu jasielskiego, ryzykując utratę własnego życia, nieśli pomoc Żydom w czasie II wojny światowej. Po miesięcznym śledztwie i torturach, 5 stycznia 1943 r. została rozstrzelana pod murem więzienia w Jaśle Eleonora Goleń. Do dziś nieznane jest miejsce jej pochówku. Inni pomagający ludności żydowskiej to: Anna Kopeć z Sowiny, dr Julian Ney i Anna Bogdanowicz, Helena i Jan Kosiba, rodzina Borutów z Huty Polańskiej, rodzina Twardzickich z Bieździadki, Apolonia i Stanisław Gacoń, Zbigniew Paczosa, Andrzej Garbuliński i Władysław Pers.

    – Oddajemy hołd bohaterom i bezimiennym. To oni pokazali światu prawdziwe oblicze Polski wiernej zasadom, odważnej, która w obliczu śmierci potrafiła stanąć po stronie dobra. Narodowy dzień pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką to nie tylko wspomnienie przeszłości, to lekcja odpowiedzialności, która uczy nas, że nawet w najciemniejszych czasach można wybrać człowieczeństwo, że odwaga nie zawsze oznacza wielkie czyny na polu bitwy. Czasem jest podaniem ręki drugiemu człowiekowi, otwarciem drzwi własnego domu. Naród, który traci pamięć o swoich bohaterach traci część swojej tożsamości. Naród, który pielęgnuje pamięć, buduje swoją siłę – powiedział starosta.

Starosta przypomniał także tragiczną historię Eleonory Goleń, która została zamordowana za udzielanie pomocy żydowskiej dziewczynce. Wskazywał, że ogromną rolę w tych dramatycznych wydarzeniach odgrywały donosy, często składane przez osoby z najbliższego otoczenia. Odniósł się również do współczesności, apelując o odpowiedzialność w codziennych relacjach, także w internecie.

– Zanim napiszemy hejt wobec drugiej osoby, warto się zastanowić, czy jednym wpisem nie wyrządzamy krzywdy drugiemu człowiekowi i całej jego rodzinie. Żyjemy dziś w pokoju i powinniśmy to docenić – potrzebujemy spokoju i dobroci, a nie nienawiści – mówił.

Do znaczenia pamięci historycznej odniosła się także senator Alicja Zając.
 – Pamięć historyczna to pamięć o życiu polskiego narodu, o jego trwaniu i o tych, którzy byli przykładem dobra, miłości i patriotyzmu. Naród, który zapomina o swojej historii, traci część swojej tożsamości – zaznaczyła.
Podkreśliła również rolę szkół i edukacji w przekazywaniu tych wartości młodemu pokoleniu. Jak mówiła, spotkania z młodzieżą i pielęgnowanie pamięci to obowiązek wobec historii i tych, którzy oddali życie za innych.

- Tak się dzieje na świecie, że obok ludzi dobrych, których jest zdecydowana większość, żyje nie wiadomo dlaczego grupa ludzi złych, takich, którzy pasjonują się dokuczaniem drugiemu człowiekowi dziś. A w historii, jak pokazuje, niszczeniem innych z bliżej nieokreślonego celu. W większości był to cel zarobkowy. Myślę, że oni do końca swojego życia czuli wyrzuty sumienia. Jak można skazywać drugiego człowieka na śmierć, oczerniać. Dlatego dziękuję wszystkim szkołom ponadpodstawowym, że pielęgnują wszystkie ważne momenty w historii Rzeczypospolitej, że spotykamy się w wielu szkołach i miejscach upamiętnienia w Jaśle – mówiła Alicja Zając.

W części artystycznej przygotowanej przez uczniów Zespołu Szkół Usługowych i Spożywczych w Jaśle młodzież zaprezentowała poruszający montaż słowno-muzyczny, przypominający historie rodzin, które ratowały Żydów, często płacąc za to najwyższą cenę.

Powiatowe obchody Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką to nie tylko do upamiętnienie bohaterów, ale również okazja do wspólnej refleksji nad historią i odpowiedzialnością za jej pielęgnowanie. Pamięć o tych wydarzeniach jest ważnym elementem tożsamości narodowej i powinna być żywa w świadomości kolejnych pokoleń.

 

Więcej relacji:

 

Pamięć, która zobowiązuje

 

Uroczystości Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów

 

Pamięć, która zobowiązuje

 

Hołd dla bohaterów z Jasła.

 

W Jaśle upamiętniono Polaków ratujących Żydów podczas okupacji niemieckiej

 

Obchody w Jaśle Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką

 

 

 

Dodaj komentarz