Jasielskie Uroczystości Rocznicowe Zbrodni Katyńskiej i Katastrofy Smoleńskiej.
Wiosną 1940 roku na rozkaz najwyższych władz Związku Radzieckiego Sowieci dokonali ludobójstwa na blisko 22 tysiącach Polaków. Byli wśród nich zawodowi oficerowie Wojska Polskiego, policjanci, oficerowie rezerwy, lekarze, nauczyciele, prawnicy, urzędnicy, artyści i naukowcy. Groby ofiar odkryto w Katyniu, Charkowie, Miednoje i Bykowni. Na podstawie badań ustalono, że egzekucji dokonano w 1940 roku, czyli w czasie, gdy teren ten znajdował się pod kontrolą ZSRR. Potwierdzała to zarówno analiza szczątków, jak i badanie słojów drzew posadzonych w celu ukrycia zbrodni. Ofiary miały ślady strzałów oddanych z bliskiej odległości w tył głowy.
Prawda o tych wydarzeniach była zakazana w PRL. Choć ZSRR przyznało się do popełnienia zbrodni katyńskiej w 1990 roku, aktualnie Rosja powróciła do szerzenia kłamstwa katyńskiego. Winni tej zbrodni nie zostali osądzeni na forum międzynarodowym.
70 lat po tej tragedii doszło do katastrofy w Smoleńsku. w obu historiach – tej z 1940 i tej z 2010 – inne elementy, które je spajają. To przede wszystkim kłamstwo: kłamstwo, które staje się immanentną cechą samej zbrodni. W obu wypadkach było i jest to kłamstwo w zaparte, na „rympał”, wbrew logice i oczywistym faktom.
W obu też przypadkach mamy do czynienia z „milczeniem Zachodu”. W czasie II wojny światowej sprawa katyńska stała się niewygodna dla obu wielkich alianckich, zachodnich mocarstw, gdyż potrzebowały one Stalina jako sojusznika, dzięki któremu uda się pokonać Niemcy. Próby Polaków walki o prawdę i sprawiedliwość po 13 kwietnia 1943 roku były więc skazane na porażkę, Sowieci zerwali stosunki z naszym londyńskim rządem i w Teheranie, i Jałcie, doszło do oddania Polski w łapy Stalina.
W wypadku Smoleńska Zachód także milczał i milczy – gdyż w 2010 roku budowano przecież (także za sprawą polskiego premiera Donalda Tuska) dobre relacje z Władimirem Putinem, stawiano na „reset” dobrych stosunków z Moskwą. Lepiej więc było milczeć i pozwolić kłamstwom moskiewskim zawładnąć narracją dotyczącą przyczyn.
Wreszcie elementem łączącym Katyń i Smoleńsk jest pogarda wobec ludzkiego życia oraz godności człowieka: z taką samą barbarzyńską nieczułością i okrucieństwem podchodzono do oficerów polskich i ich ciał po śmierci w roku 1940, jak do ciał polityków, oficerów i wybitnych postaci polskiej elity intelektualnej w roku 2010.
Po szesnastu latach od czasu tragedii smoleńskiej – 10 kwietnia na cmentarzu komunalnym przy ulicy Mickiewicza zgromadzili się mieszkańcy regionu, przedstawiciele władz oraz liczne delegacje, by wspólnie oddać hołd śp. Senatorowi Rzeczypospolitej Polskiej Stanisławowi Zającowi. Przy jego grobie odbyła się uroczysta modlitwa, której przewodniczył proboszcz Parafii Farnej w Jaśle ksiądz Zbigniew Irzyk. W wydarzeniu uczestniczyli najbliżsi członkowie rodziny, przyjaciele i sąsiedzi zmarłego, a także reprezentanci różnych szczebli administracji samorządowej i państwowej, służby mundurowe, przedstawiciele instytucji publicznych, organizacji pozarządowych oraz druhowie Ochotniczej Straży Pożarnej w Święcanach – rodzinnej miejscowości Senatora.
Przy grobie Stanisława Zająca wystąpiła Alicja Zając, wdowa po tragicznie zmarłym Senatorze. Do zgromadzonych przed grobem swojego męża zwróciła się następującymi słowami:
– Ten grób jest dla nas miejscem, w którym gromadzimy się każdego roku i jest symbolem tragicznych wydarzeń z 10 kwietnia 2010 roku kiedy w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem zginęło 96 osób – Prezydent Lech Kaczyński wraz z małżonką i elita polskiego państwa, a także osoby duchowne i członkowie rodzin katyńskich. W symboliczny sposób modląc się przy grobie Staszka również wspominamy i modlimy się za tych wszystkich, którzy wtedy odeszli. Mimo, że minęło 16 lat, jest to tak samo trudne jak każdego roku. Wtedy wszyscy byliśmy sparaliżowani tą wiadomością, która – z przykrością muszę to powiedzieć – do dzisiaj jest dla nas niejasna i niewyjaśniona.
Na płycie grobu złożono liczne wiązanki kwiatów oraz zapalono znicze, będących wyrazem pamięci i szacunku wobec tych, którzy zginęli nie tylko w katastrofie smoleńskiej, ale również w zbrodni katyńskiej. Na pokładzie samolotu Tu-154M znajdował się także zasłużony Jaślanin, Senator RP Stanisław Zając.
Główne uroczystości przeniosły się następnie pod pomnik „Golgota Wschodu”. W uroczystości uczestniczyły liczne delegacje – przedstawiciele parlamentarzystów, funkcjonariusze służb mundurowych, w tym Policji, Państwowej Straży Pożarnej, Straży Miejskiej, Straży Ochrony Kolei, Wojskowego Centrum Rekrutacji oraz Służby Więziennej. Obecni byli również uczniowie szkół ponadpodstawowych i placówek oświatowych z terenu powiatu jasielskiego, przedstawiciele organizacji społecznych, młodzież oraz poczty sztandarowe. W uroczystym Apelu Pamięci przygotowanym przez strzelców z Jednostki Strzeleckiej 2094 im. ppłk. Stanisława Soczka Związku Strzeleckiego „Strzelec” Józefa Piłsudskiego, działającej przy Liceum Ogólnokształcącym im. Marii Skłodowskiej-Curie w Kołaczycach, przywołano ofiary zbrodni katyńskiej oraz osoby związane z ziemią jasielską, które zginęły na „nieludzkiej ziemi”. Chwilę później Wójt Gminy Jasło, Wojciech Piękoś, w przejmującej ciszy odczytał listę wszystkich 96 pasażerów prezydenckiego samolotu, którzy 16 lat temu ponieśli śmierć pod Smoleńskiem.
W swoim przemówieniu Wójt Gminy przypomniał o skali tragedii i ogromie straty jakiej doświadczyło państwo polskie 10 kwietnia 2010 roku.
– W katastrofie pod Smoleńskiem zginęli przedstawiciele państwa polskiego – elity narodu, którzy pragnęli oddać hołd dziesiątkom tysięcy Polaków skrytobójczo zamordowanych na nieludzkiej ziemi, w 70. rocznicę mordu. Zbrodnia katyńska symbolicznie połączyła te dwa pokolenia. 10 kwietnia połączył również nas – wszystkich stojących pod jasielskim pomnikiem „Golgota Wschodu”. Śp. Stanisław Zając był inicjatorem powstania tego upamiętnienia, które miało przypominać o tych straszliwych zbrodniach dokonywanych na Polakach. Pomnik ten stał się również pierwszym w Polsce upamiętnieniem ofiar katastrofy smoleńskiej. Modliliśmy się w tym miejscu, składaliśmy kwiaty i palili znicze następnego dnia po katastrofie pod Smoleńskiem. Kilka dni później, na jednym z głazów, zamontowana została tablica – „w hołdzie prof. Lechowi Kaczyńskiemu Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej wraz z małżonką, Stanisławowi Zającowi Senatorowi RP oraz wszystkim, którzy zginęli w służbie Ojczyźnie w katastrofie lotniczej w dniu 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku, w drodze do Katynia. Mieszkańcy Jasła i powiatu jasielskiego.” – mówił Wojciech Piękoś.
Następnie delegacje złożyły wiązanki kwiatów oraz zapaliły znicze przed pomnikiem, oddając hołd wszystkim ofiarom.
Na zakończenie głos zabrali Alicja Zając oraz starosta jasielski Tadeusz Gorgosz.
Parlamentarzystka zaznaczyła, że przez minione lata nie poznaliśmy prawdy o katastrofie w Smoleńsku.
– Wiele osób próbowało to wykorzystywać. Myślę, że ci zmarli naprawdę na to nie zasłużyli. Całym swoim życiem, pracując dla środowiska, z którego pochodzili, dla swojej ojczyzny – Polski, nie myśleli o tym, że ktoś będzie im budował pomniki ku pamięci. Oni po prostu żyli życiem bieżącym, potrzebami swojego otoczenia i środowiska oraz wspomnieniami osób Rodzin Katyńskich, tych co przeżyli piekło Sybiru. To nie są wspomnienia radosne, ale radosny jest fakt, że mieliśmy tak wiele zacnych osób, 96 pasażerów pamiętnego lotu, który skończył się tragicznie. Możemy dzisiaj powiedzieć, że bardzo trudno ich zastąpić, a nawet – mogę powiedzieć – że nie jest to możliwe – podkreśliła senator.
Starosta Tadeusz Gorgosz na zakończenie powiedział:
– Spotykamy się w cieniu dwóch wielkich tragedii, które na zawsze splotły się z polskim kalendarzem narodowym. Stajemy dziś ramię w ramię, by oddać hołd tym, których krew wsiąkła w nieludzką ziemię oraz tym, którzy 16 lat temu ruszyli, by o tę krew się upomnieć. Mija 86 lat od haniebnej i tchórzliwej zbrodni dokonanej przez sowiecki aparat terroru NKWD. Za ten mord odpowiada państwo sowieckie, którego prawnym następcą jest Federacja Rosyjska – podkreślił starosta Tadeusz Gorgosz, który zaznaczył, że bez względu pod jakimi barwami czy dzisiejszymi sztandarami, to „mechanizmy przemocy i pogarda dla ludzkiego życia pozostają tam niezmienne”. I jako przykład podał wojnę w Ukrainie.
– Bezbronnych ludzi zabijano strzałem w tył głowy, a ich ciała próbowano na zawsze ukryć w bezimiennych dołach śmierci – przypomniał starosta.
- Nasza obecność tutaj, wspólna modlitwa i niezłomna świadomość historyczna, to najtrwalszy żywy pomnik jaki możemy wystawić bohaterom. Bo naród, który potrafi upomnieć się o swoich synów i pielęgnować prawdę o ich ofierze, jest narodem wolnym i niezwyciężonym – dodał Tadeusz Gorgosz.
Zwieńczeniem obchodów była msza święta w intencji Śp. Stanisława Zająca i ofiar katastrofy smoleńskiej, która została odprawiona w kościele p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Jaśle. Mszę sprawowali proboszcz Parafii Farnej w Jaśle ksiądz Zbigniew Irzyk, oraz o. Artur Zajchowski z Klasztoru p.w. św. Antoniego Padewskiego. Homilię wygłosił ks. Zbigniew Irzyk.
Po zakończeniu mszy w Domu Parafialnym przy Farze odbyło się spotkanie z Wojciechem Skurkiewiczem – senatorem, posłem, sekretarzem stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej latach 2018 – 2023.
W wystąpieniu opowiedział o swojej znajomości i współpracy z Senatorem Zającem, oraz przedstawił tło wydarzeń przed katastrofą smoleńską. Zachęcał też do odwiedzenia Muzeum Katyńskiego na Cytadeli w Warszawie, którą każdy powinien zobaczyć. Przedstawił również obecne problemy z zapewnieniem bezpieczeństwa Polski i wyposażenia armii. Pożyczka SAFE, którą rząd chce zaciągnąć grozi zadłużeniem Polski o 450 mld zł. Obecny rząd zadłużył już Polskę w ciągu swojej kadencji na 800 mld zł, i zadłużenie to rośnie codziennie o 1 mld zł, pomimo wstrzymaniu wielu strategicznych dla kraju inwestycji. Obecnie niema możliwości wydatkowania w krajowy przemysł zbrojeniowy w tak krótkim czasie nawet części pożyczki. Wspomniał też o likwidacji jednostek wojskowych przez rząd Tuska w poprzedniej kadencji w części Polski na wschód od Wisły. Tych jednostek dzisiaj nie da się już odzyskać.
Spotkanie zakończyło się dyskusją i pytaniami dotyczącymi bezpieczeństwa Polski i przyszłych wyborów parlamentarnych.
Więcej relacji o uroczystości:
Dwie rocznice, jeden dramat. Jasło uczciło pamięć elit narodu
W Jaśle oddano hołd ofiarom zbrodni katyńskiej i katastrofy smoleńskiej.
Dwie rocznice, jeden dramat. Jasło uczciło pamięć elit narodu
Dwie rocznice, jeden dramat. Jasło uczciło pamięć elit narodu
Jasło w hołdzie ofiarom Katynia i Smoleńska. Poruszające słowa pod pomnikiem Golgota Wschodu
„Pamięć, która nie gaśnie” – Jasło oddało hołd ofiarom Smoleńska i swojemu Senatorowi
Obchody katyńsko-smoleńskie 2026 w Jaśle – fotorelacja